Jeśli nie znalazłeś interesującej Cię informacji - wyślij zapytanie o poradę

ROŚLINY OWOCOWE

PYTANIE NR 3

Jeśli wsypalem nawóz pod iglaki pod żywoplot i drzewka owocowe to czy coś może się z nimi stać? Mogą być jakieś skutki uboczne tego? proszę o szybką odpowiedź. Z góry dziękuję

ODPOWIEDŹ:

Witam, proszę się nie martwić - jeśli tylko nie przekroczył Pan dawki podanej na opakowaniu nic nie powinno się stać. Nawozy do iglaków tym się różnią od innych nawozów, że mają za zadanie zakwaszenie gleby. Mają również mniej potasu i fosforu niż nawozy wieloskładnikowe stosowane do roślin owocowych i kwitnących. Większość drzewek owocowych wymaga lekko kwaśnego odczynu gleby i źle rośną w kwaśnej glebie, ale takie jednorazowe nawożenie z pewnością im nie zagrozi. Proszę tylko za jakieś trzy tygodnie powtórzyć nawożenie nawozami wieloskładnikowymi. Nie wiem z jakiego gatunku roślin ma Pan żywopłot, ale również im to nie zaszkodzi (postępowanie j.w).

17.03.2014r.

PYTANIE NR 2
Jeżyny bezkolcowe - cięcie


Mam pytanie dotyczące jeżyny bezkolcowej. W lecie ub. roku kupiłem u Państwa kilka sadzonek jeżyny bezkolcowej.
Były to długie, pojedyńcze pędy, ok 2 m wysokości. W okresie lato- jesień podwoiły swoją wysokość, bez rozkrzewiania się. Te długie, pojedyńcze pędy są przykryte na zimę włókniną. Czy po odkryciu wiosną mam je przyciąć/na jakiej wysokości/, czy zostawić bez przycinania? W jaki sposób je rozkrzewić? Będę wdzięczny za radę. Pozdrawiam. Jan z Łodzi

ODPOWIEDŹ:

Jeżyny owocują na pędach ubiegłorocznych - najwięcej pąków kwiatostanowych, a co za tym idzie - owoców, pojawia się na pędach bocznych.

U Pana priorytetem jest więc rozkrzewienie rośliny, do którego doprowadzamy przez cięcie. Po odkryciu (dobrze, że je Pan okrył na zimę - czasami zwłaszcza młode rośliny mogą przemarzać) proszę przyciąć pędy do około 1,5 m długości.

Proszę nie zapomnieć również o nawożeniu, aby krzew miał siłę się rozrosnąć. Można zastosować nawóz organiczny - kompost, obornik (polecam wygodne w stosowaniu granulaty, lub nawóz suszony) albo mineralny nawóz wieloskładnikowy.

Jeżyny tniemy co roku. Wiosną wycinamy wszystkie pędy, które owocowały (poznajemy to po resztkach owoców, po szypułkach). Tniemy nisko nad ziemią. Pędy te można wyciąć wcześniej - już po zbiorach.

Pędy jednoroczne (te które wyrastają latem i nie owocowały) zostawiamy - można je do około 1,5 m  - one będą owocowały. Na rozrośniętej roślinie pozostawiamy około 5-6 pędów jednorocznych, aby krzew nie był zbyt zagęszczony. Dzięki temu owoce będą większe.

Pędy uszkodzone, połamane, przemarznięte lub chore przycinamy do zdrowego miejsca.

Jeśli w tym roku nie doczeka się Pan jeszcze owoców proszę zostawić te pędy do następnego roku, wiosną znowu skrócić pęd główny, a pędy boczne przyciąć do długości ok. 25cm.

28.02.2013r
PYTANIE NR 3
Opadanie zawiązków wiśni - przyczyny i zapobieganie.


Witam na działce mamy trzy drzewka wiśni w/g opisu na "wywieszce" to wiśnia "Pospolita" ale brak było info o odmianie. Dwa drzewka pięcioletnie. Obficie kwitną, mają dużą ilość zawiązków owoców ale te zawiązki w około 90% opadają. Proszę o poradę jak temu zapobiec?? Pozdrawiam.

ODPOWIEDŹ:

Przyczyny opadania zawiązków u wiśni mogą być różne. Jedną z nich może być złe zapylenie. Wiekszość odmian wiśni jest samopylna (zapylają się własnym pyłkiem) i nie potrzebuje zapylacza, poza tym u Pana rośnie kilka drzewek więc dochodzi do wymiany pyłku (taka wymiana wspomaga zapylenie, nawet jeśli drzewa są jednej odmiany). Może trafił Pan jednak na odmianę obcopylną 'Pandy' lub 'Wołyńską'. Dobrymi zapylaczami dla 'Pandy' są odmiany: 'Nefris', 'Kelleris', 'Łutówka', 'Wołyńska'. W takim wypadku wystarczyłoby dosadzić zapylacz.
Przyczyną słabego zapylenia najczęściej jest pogoda - niskie temp. podczas kwitnienia, deszcz lub susza. Są wówczas ograniczone obloty pszczół i na to niestety nie mamy wpływu.
Niektóre odmiany mają genetyczną skłonność do zrzucania zawiązków.
Można sprawdzić czy zapylenie było prawidłowe - trzeba przeciąć zawiązek i sprawdzić jak wygląda w środku. Jeśli pestka jest miękka i pusta w środku to oznacza to, że nie było zapylenia.
Inną przyczyną opadania zawiązków może być żerowanie szkodnika - owocnicy żółtorogiej. Najczęściej atakuje ona śliwy, ale może również wiśnie. Porażony zawiązek opada, ponieważ larwa wyjada jego wnętrze. Jedna larwa niszczy kilka zawiązków, na których widać wyraźnie dwa otwory: wejściowy i wyjściowy. Rozcięty zawiązek jest wypełniony odchodami i nieprzyjemnie pachnie pluskwami. Owocnica może powodować uszkodzenie prawie 100% zawiązków. Jeśli jej nie zwalczamy to z roku na rok jest jej coraz więcej.
Ochronę chemiczną w sadzie przydomowym należy ograniczyć do minimum. Owocnice można "wyłapywać" na białe pułapki lepowe - w sadach towarowych służą one do określania progu szkodliwości szkodnika. Jeśli jednak okaże się, że  owocnic jest b. dużo (będzie to widać po pułapkach) i oprysk jest konieczny wówczas trzeba wykonać go w ODPOWIEDNIM TERMINIE (to jest warunek skuteczności oprysku). W przypadku owocnicy jest to koniec opadania płatków kwiatowych (powtórka po 7-10 dniach). Preparaty: Calypso 480 SC lub Mospilan 20 SP - obydwa zwalczają również mszyce.
Reasumując: wiosną może Pan zawiesić białe pułapki lepowe, ewentualnie wykonać oprysk jeśli będzie taka potrzeba. Proszę dokładnie obejrzeć zawiązki - czy mają jakieś otwory, jak wyglądają po przecięciu.
Jeśli to nie jest wina szkodnika to można spróbować dosadzić zapylacz, bo może trafił Pan akurat na 'Pandy'

28.11.2012r.

© 2007 Tracz - wszelkie prawa zastrzeżone
Tel.: 0801-000-714 | tracz@tracz.pl